Drugi raz w życiu miałem okazje doświadczyć jak z powodu jakiejś wiadomości robi mi się ciemno przed oczami…

Mój przyjaciel i wspólnik przyniósł mi informacje o nagłej śmierci naszego wspólnego znajomego – Pawła Kądzielawskiego. Młodego, zawsze aktywnego, pomysłowego specjalisty od e-biznesu. Paweł stworzył kilka dobrych serwisów (m.in. http://www.infomail.pl), zawsze służył radą – znał się na rzeczy. Miał wielkie plany…

Śmierć przyszła nagle. Jak w piątek wyszedł ze swojego biura – zostawił na nim otwartego laptopa, notatki. W niedziele miał wylew. W poniedziałek zmarł. Miał 35 lat.

Sami przeczytajcie:
http://wyborcza.pl/1,94327,6888613,Pawel_Kadzielawski_1974_2009.html
http://www.forum.optymalizacja.com/lofiversion/index.php/t75105.html